Rusza program Szkolny Klub Sportowy

Rusza program Szkolny Klub Sportowy

Data: 2017-02-01

Dzisiejsi rodzice i dziadkowie dobrze wspominają „stary” SKS. Skojarzenie słuszne, bo wtedy również chodziło o pozalekcyjne zajęcia sportowe. Nazwa ta sama, ale różnic jest więcej. Kilkadziesiąt, a nawet jeszcze kilkanaście lat temu dzieci miały więcej możliwości, aby czas wolny spędzać aktywnie – kiedyś mogły korzystać z boisk, które później przerobiono na parkingi, zaś na podwórkach stanęły tabliczki zakazujące gry w piłkę albo jazdy na rowerze. Postęp techniczny sprawił, że nasze życie codzienne stało się łatwiejsze i wygodniejsze, ale przyniósł również niepożądane skutki uboczne – komputery, smartfony i konsole zagłuszają w dzieciach i młodzieży naturalną potrzebę ruchu.

W przeszłości szkolne kluby sportowe (mała litera ma w tym przypadku uzasadnienie) działały niezależnie od siebie, a program zajęć zależał zwykle od dobrych chęci i zapału nauczyciela wychowania fizycznego. Program Szkolny Klub Sportowy ma znacznie większe ambicje. MSiT chce między innymi w ten sposób wspierać przedsięwzięcia z zakresu upowszechniania sportu dzieci i młodzieży. A wspierać trzeba, i to pilnie! Kryteria minimalnego poziomu aktywności fizycznej, jak wynika z raportów naukowców, spełnia w Polsce zaledwie co czwarty młodzy człowiek w wieku 11-15 lat. To już powód do bicia na alarm.

Aktualny wymiar zajęć wychowania fizycznego w polskich szkołach nie spełnia zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia. Jednym z rozwiązań, które mogą poprawić tę sytuację, jest właśnie SKS. Od początku 2017 roku utworzono ok. 14 tysięcy grup, w których dwa razy w tygodniu po 60 minut ćwiczy już ponad ćwierć miliona uczniów, a docelowo powinno ich być ponad 350 tysięcy. Co ciekawe i szczególnie godne podkreślenia, w czterech województwach – opolskim, pomorskim, śląskim i wielkopolskim – w zajęciach bierze udział więcej dziewczynek niż chłopców.

 

Bardzo zróżnicowany jest udział gmin, gdzie już działa SKS. Pod tym względem wzorem może być województwo śląskie – jedyne, w którym wszystkie gminy złożyły wniosek i spełniły wszystkie kryteria udziału w programie (to warunek dofinansowania przez MSiT). W województwach dolnośląskim i pomorskim uczestniczy 93 procent gmin, natomiast na przeciwnym biegunie są podlaskie – 54 proc., lubuskie – 70 proc. i opolskie – 73 proc.

Znacznie lepiej wygląda pod tym względem powiatowa mapa Polski. Tylko w sześciu województwach jeszcze nie wszystkie jednostki samorządu tego szczebla przystąpiły do programu, ale średnia ogólnograjowa – 95 proc. – jest zadowalająca.

Celami programu SKS są przede wszystkim kształtowanie nawyku aktywności fizycznej zwłaszcza wśród dziewczynek oraz dzieci i młodzieży mniej sprawnych fizycznie, promocja zdrowego stylu życia i profilaktyka otyłości, stającej się już kolejną chorobą cywilizacyjną. A jeśli przy okazji w jakiejś szkole zostanie odkryty wielki talent, to polski sport – także ten na poziomie wyczynowym – powinien na tym skorzystać.

Na realizację projektu Szkolny Klub Sportowy w 2017 roku Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczyło 42 650 000 złotych. Operatorem krajowym programu jest Instytut Sportu – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie. Wszelkie informacje na temat SKS można znaleźć na profilu facebookowym pod adresem www.facebook.com/szkolnyklubsportowy. Zapraszamy!

GALERIA

ZOBACZ INNE

AKTUALNOŚCI

  • 2017-04-26

    Wizytacja w Bolesławcu - strzał w dziesiątkę

  • 2017-05-12

    Podlasie stawia na gry zespołowe!

  • 2017-10-27

    To dopiero początek - konferencja programu Szkolny Klub Sportowy